Tam na pewno ktoś jest,
a ten ktoś wyraźnie nie jest przyjaznie usposobiony.
Podejście do okna, usłyszeliście głośne warczenie.
To niewątpliwie była duża psina, ale warczenie nie było zbyt agresywne.
W głowie szybko przemknęło kilka myśli.
Wyraźnie, pies strzegł czegoś.